Uczniów czeka trudny okres. W szkołach średnich lekcje będą trwały nawet do godziny 19.

Wiele osób uważa, że szkoła to najpiękniejsze lata w całym życiu człowieka. Trudno się z tym nie zgodzić, jednak i to zależy od bardzo wielu czynników. Przede wszystkim od tego, jak wygląda czyjeś dorosłe życie. Jeśli taki pełnoletni człowiek chodzi do pracy z przymusu, chodzi do pracy, której nie lubi i ma bardzo mało czasu dla siebie, bo musi brać nadgodziny, żeby w ogóle utrzymać rodzinę, to nic dziwnego, że uważa on beztroskie lata nauki za najpiękniejsze w życiu.
Jeśli jednak ktoś dorobi się niezłego majątku i może pozwolić sobie na beztroskie leniuchowanie i kilkugodzinny tydzień pracy, to taka osoba na pewno nie powie, że lata szkolne były lepsze. Młodość to przecież brak własnych pieniędzy, uzależnienie od woli i decyzji rodziców itd. – ogólnie nic ciekawego.

Czytaj także – Nauczycielka napisała wzruszający list o tym, co usłyszała od uczennicy. [Strajk Trwa]

Okazuje się jednak, że teraz lata szkolne zdecydowanej części młodzieży w Polsce mogą stać się jeszcze gorsze. Wszystko wskazuje bowiem na to, że mogą oni spodziewać się zajęć wydłużonych nawet do godziny 19. O co w tym jednak dokładnie chodzi? Zapraszamy dalej!

Wszystko związane jest oczywiście z reformą edukacji i likwidacją gimnazjów. W roku szkolnym 2019/2020 do naboru do szkół ponadpodstawowych przystąpi dwa razy więcej uczniów niż zwykle.

Wygląda więc na to, że najbliższa rekrutacja do szkół średnich składała się będzie zarówno ze osób, które są absolwentami gimnazjów z rocznika 2003, jak i absolwentami szkół podstawowych z rocznika 2004.
Szkoły robią co mogą, aby przygotować się na natłok uczniów. W niektórych placówkach nie da się jednak wyczarować dodatkowej przestrzeni, bo nie ma nawet z czego. Sale lekcyjne tworzą się więc w piwnicach i na strychach, które do tej pory były używane, jako przestrzeń magazynowa.
Wiele wskazuje na to, że nawet te zmiany nie będą w stanie polepszyć sytuacji i uczniowie będą zmuszeni do pozostawania na lekcjach do późnych godzin popołudniowych/wieczornych. Innego wyjścia nie ma.