Horror trwał aż 10 lat. Potwór gwałcił i torturował kobietę na oczach ich dzieci.

W 2007 roku 19-letnia obywatelka Rumunii przyjechała do Włoch do miejscowości Lamezia Terme, gdzie podjęła pracę jako pomoc domowa. Wtedy też zaczął się horror młodej kobiety. Gospodarz domu uwięził 19-latkę w nieludzkich warunkach na dokładnie 10 lat! W tym czasie gwałcił ją i torturował. Więziona kobieta urodziła mu dwójkę dzieci, które wielokrotnie były świadkami dramatu.

Przerażającą historię opisuje włoski dziennik “La Repubblica”. Kobieta przechodziła przez piekło dokładnie przez 10 lat i została uratowana dzięki zupełnemu przypadkowi.
Wszystko zaczęło się w 2007 roku. 19-letnia wówczas obywatelka Rumunii przyjechała do Włoch w poszukiwaniu pracy. Znalazła ją w miejscowości Lamezia Terme. Została tam zatrudniona w charakterze pomocy domowej, a do jej głównych obowiązków należała opieką nad starszą kobietą. Przez ten czas nic nie budziło niepokoju blisko dwudziestoletniej dziewczyny. Wszystko jednak zmieniło się, gdy starsza kobieta zmarła.
19-latka szybko stała się obiektem prześladowania ze strony syna zmarłej staruszki. Mężczyzna regularnie znęcał się nad swoją pracownicą po czym zdecydował się ją uwięzić w piwnicy swojego domu. Kobieta była tam przetrzymywana w nieludzkich warunkach bez dostępu do wody i elektryczności. Musiała tak żyć przez 10 lat, jednak to nie warunki egzystencji okazały się najgorszym co ją spotkało.
Przez te wszystkie lata mężczyzna torturował kobietę, przywiązywał ją do łóżka, bił po twarzy i gwałcił. Wymuszone stosunki seksualne doprowadziły do tego, że kobieta urodziła mężczyźnie dwójkę dzieci – córkę i syna. Po ich urodzeniu horror nie skończył się. Dzieci wielokrotnie były świadkami dramatu jaki rozgrywał się w piwnicy domu. Podobnie jak matka były zmuszone do życia w nędznych warunkach, spania na kartonach wśród myszy i insektów.
Piekło kobiety i jej dzieci mogłoby zapewne trwać przez kolejne lata, gdyby nie przypadek i przytomna interwencja funkcjonariuszy policji. Sadysta, który więził kobietę, wydał się im podejrzany podczas rutynowej kontroli drogowej. W samochodzie oprócz niego było też dziecko, ubrane w stare i brudne ubrania. Policja zdecydowała się na interwencję i przeszukanie domu mężczyzny. Odnaleziona kobieta była w fatalnym zdanie. Na szczęście odnalazła już nowy dom, gdzie zarówno jej jak i dzieciom udzielona została niezbędna opieka.

Czytaj także – Wzrosną ceny papierosów. Niedługo zapłacimy za paczkę nawet…

50-latek usłyszał zarzuty pozbawienia wolności kobiety i dwójki dzieci oraz stosowanie przemocy fizycznej i wielokrotnych gwałtów.